20170707_140849_HDR

Włoska zapiekanka z cukinii


Ten przepis przywiozła moja mama z Włoch. Podbił serca naszej rodziny od pierwszego razu. Zapiekanka wymaga troszkę zachodu, choć składników nie jest dużo. Jednak cały wysiłek rekompensuje nam smak tego dania.

Potrzebujemy:

3 młode cukinie

1/2 litra mleka

1 jajko

mąka

1 puszka pomidorów bez skórki

3 ząbki czosnku

cukier, sól, przyprawa włoska, pieprz

40 dkg startego sera żółtego

olej do smażenia

Z mleka, jajka i mąki robimy gęste ciasto naleśnikowe. Ciasto ma być konsystencji gęstej śmietany. Doprawiamy je solą, pieprzem i przyprawą włoską.

Cukinię myjemy i kroimy wzdłuż na 3-4 mm plastry.

Każdy plaster cukinii moczymy w cieście naleśnikowym i smażymy na małej ilości oleju z obu stron.

Pomidory, czosnek, cukier, sól i niewielką ilość wody umieszczamy w wysokim naczyniu i traktujemy blenderem. W miarę potrzeb doprawiamy sos solą lub cukrem.

Spód żaroodpornego naczynia smarujemy cienko sosem. Układamy warstwę cukinii, na to sos i warstwę sera. Kolejność składników powtarzamy aż zużyjemy je wszystkie. Pamiętamy przy tym, że warstwa sosu ma być cienka, a na samym wierzchu ma się znaleźć ser. 

Naczynie z zapiekanką przykrywamy lub owijamy wierzch formy folią aluminiową. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Zapiekankę pieczemy ok. 30 minut.

Smacznego!

20170702_134829_HDR

Pieczone kotlety „mielone” z kaszą kuskus


Trochę z braku czasu, trochę z lenistwa szukam ostatnio obiadowych rozwiązań, w których nie trzeba oddzielnie gotować kaszy, ryżu czy ziemniaków, dodatkowo robić surówek i jeszcze dopasowywać to wszystko smakowo do każdego członka rodziny. Wybieram rozwiązania szybsze i prostsze, ale smaczne. Takie są dzisiejsze kotlety.

Potrzebujemy:

1 kg mięsa mielonego ( u mnie wieprzowina z kurczakiem)

1 szklankę kaszy kuskus

bulion warzywny, rosół lub woda

4 łyżki otrębów żytnich

3 jajka

3 średnie cebule

2 ząbki czosnku

olej

garść lub więcej posiekanej natki pietruszki

sól, pieprz, tymianek ew. przyprawa do mięsa mielonego

Kaszę wsypujemy do miski i zalewamy ją gorącym bulionem lub wodą  do 1cm nad powierzchnię kaszy. Przykrywamy miskę i odstawiamy aż kasza wchłonie płyn.

Mięso przekładamy do dużej miski, wbijamy jajka, dodajemy otręby, przeciśnięty przez praskę czosnek.

Cebulę szklimy na oleju. Studzimy. Dodajemy do mięsa.

Łączymy kaszę z mięsem, dodajemy przyprawy i zioła, oraz posiekaną natkę pietruszki. Wszystko razem dokładnie mieszamy.

Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni.

Z powstałej masy formujemy kotlety. Układamy je na blaszce wyłożonej folią aluminiową lub papierem do pieczenia.

Z podanych ilości wychodzi 20 kotletów.

Kotlety skrapiamy odrobiną oleju. Pieczemy je ok. 30 minut, aż się zarumienią.

Kotlety świetnie smakują z surówką, ale u nas furorę zrobił sos ze świeżo zebranych kurek, którym polałam kotlety.

Smacznego!!!

20170629_172602_HDR

Pstrąg pieczony w piekarniku


Bardzo lubię ryby, jednak ze względu na to, że moja młodsza córka ich nie jada robię je rzadko. A szkoda, bo taki pstrąg czy łosoś upieczony w piekarniku i podany w ulubionymi dodatkami to prawdziwa uczta dla podniebienia.

Potrzebujemy:

płat pstrąga ze skórą

kilka plastrów cytryny

przyprawa cytrynowa do ryb

sól, pieprz

masło

Pstrąga myjemy, osuszamy papierowym ręcznikiem. Nacieramy go solą, pieprzem, przyprawą do ryb. Na wierzch kładziemy wiórki masła i obkładamy krążkami cytryny.

Kładziemy rybkę na kawałku aluminiowej folii. Robimy z folii rynienkę, aby w trakcie pieczenia wyciekające z rybki soki się w niej zbierały. Ryba nie powinna być cała owinięta folią.

Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni. Układamy rybę na kratce z wyposażenia piekarnika, kratkę na najwyższej pozycji i nastawiamy funkcję grill. Pieczemy rybę ok. 20 minut.

Podajemy z ulubionymi dodatkami.

Smacznego!!!

20170628_122706_HDR

Piankowy deser truskawkowy


Są tacy, którzy nawet w największe upały nie pogardzą deserem. Niewątpliwie zaliczają się do nich moje dzieci:)

I właśnie z myślą o nich powstał piankowy deser. Nie za słodki, bardzo truskawkowy, lekki.

Myślę, że jeśli ktoś lubi truskawki, pokocha pyszną piankę truskawkową:)

Potrzebujemy:

2  - 3 szklanki zblendowanych truskawek posłodzonych do smaku

200 ml śmietany kremówki

1 łyżkę żelatyny

1/4 szklanki wrzątku

świeże truskawki do dekoracji

Śmietanę ubijamy na sztywno. Dla zapracowanych – śmietany nie ubijamy :). Żelatynę rozpuszczamy we wrzątku i czekamy aż się wystudzi. Kiedy to nastąpi mikserem na małych obrotach łączymy truskawki, śmietanę i żelatynę, z tym , że tę ostatnią partiami wlewamy do naszej truskawkowej masy. Przelewamy naszą masę do słoiczków, pucharków lub miseczek i chowamy do lodówki aby masa stężała. Deser dekorujemy truskawkami lub np. bitą śmietaną czy czekoladą. 

Smacznego!!!

20170628_114742_HDR

Kotlety „trzy kasze”


Kiedyś na którymś z wegetariańskich blogów kulinarnych widziałam przepis na kotlety z trzech kasz. Nie chciało mi się go szukać kolejny raz, więc zrobiłam własną wariację. Pyszną wariację :)

Potrzebujemy:

1 szklankę kaszy gryczanej

1/2 szklanki pęczaku

1/2 szklanki kaszy jaglanej

1 dużą cebulę

2 łyżki prażonej cebulki

250 g białego sera

sól, pieprz, wędzona papryka w proszku

bułka tarta

olej do smażenia 

1 jajko (nie koniecznie)

2 łyżeczki masła

W jednym garnku gotuję kaszę gryczaną z łyżeczką masła i 1/2 łyżeczki soli. Kaszę gotujemy pod przykryciem, zalewając ją wrzątkiem w proporcji 1:2 (1 szklanka kaszy, 2 szklanki wrzątku). 

W drugim garnku gotujemy dwie pozostałe kasze, wcześniej przepłukując je wrzątkiem. Gotujemy je dokładanie tak jak kaszę gryczaną. 

Do miski wrzucamy wszystkie przestudzone kasze.

Na patelni smażymy drobno posiekaną cebulkę z odrobiną soli. Dorzucamy tę cebulkę do kasz, dodajemy cebulkę prażoną, pokruszony biały ser, jajko i przyprawy. Wszystko razem traktujemy blenderem. Z powstałej masy formujemy kotleciki, obtaczamy je w bułce tartej i smażymy z obu stron na złoty kolor. 

Kotleciki smakują wybitnie z dodatkiem sosu pomidorowego lub grzybowego. Przepis na sos grzybowy znajdziecie we wcześniejszych wpisach.

Sos pomidorowy:

1 puszka pomidorów krojonych w puszce

2 ząbki czosnku

olej

2 łyżki prażonej cebuli

1 łyżka wysokoprocentowej śmietany

bazylia, tymianek, zioła włoskie, pieprz, sól, cukier

Na patelni rozgrzewamy olej, wyciskamy na nią czosnek i chwilę smażymy (uważajmy by go nie przypalić). Dodajemy pomidory i cebulkę prażoną. Wszystko razem dusimy przez ok. 10 minut. dodajemy przyprawy i zioła, mieszamy sos. Dodajemy śmietanę i jeszcze chwilę wszystko razem dusimy. Jeśli chcemy mieć gładki, aksamitny sos, możemy go zblendować. 

Gotowe kotleciki układamy na talerzu, polewamy sosem, dodajemy zieleninę i zajadamy:)

Smacznego!

20170627_113519_HDR

Idealna pizza na cienkim cieście :)


Ta pizza jest idealna pod każdym względem. Cienkie, chrupkie ciasto, pyszny, aromatyczny sos, parmezan i ulubione dodatki. I choć ja sama za pizzą nie przepadam to faktycznie muszę przyznać, że smak tej pizzy jest wyjątkowy. Moje dzieciaki są nią zachwycone :)

 

Ciasto:

4 szklanki mąki (najlepiej typ 00, w ostateczności 850, a w ostatecznej ostateczności 750 lub 550 )

1 i 3/4 szklanki letniej wody

1/2 łyżeczki ziół włoskich lub przyprawy do pizzy

1 łyżka oliwy lub oleju roślinnego

1 łyżeczka soli

1 łyżeczka cukru

1 i 1/2 łyżeczki suchych drożdży

Z podanych składników wyrabiamy elastyczne, miękkie ciasto. Musimy wyrabiać je tak długo, aż zacznie odchodzić od ręki. Jeśli ciasto za bardzo się lepi możemy je lekko podsypać mąką.  Dobrze wyrobione ciasto to podstawa i sekret dobrej pizzy, więc nie szczędźmy sił :)

Ciasto odstawiamy na minimum godzinę do podwojenia swojej objętości.

W tym czasie przygotowujemy sos:

3 ząbki czosnku

1 puszka całych pomidorów

3 łyżki oliwy

oregano, bazylia, tymianek, sól, pieprz

2 łyżki prażonej cebuli

Oliwę wylewam na patelnię i czekam aż się zagrzeje. Czosnek drobno siekam lub przeciskam przez praskę, wrzucam go na rozgrzaną oliwę. Smażę chwilę (trzeba uważać by się nie przypalił), po czym dodaję pomidory i prażoną cebulę. Duszę wszystko ok. 15 minut na małym ogniu.  Przyprawiam wg. uznania ziołami, solą i pieprzem. Sos blenduję na gładko i studzę. 

Ciasto dzielę na 4 części i każdą wałkuję cienko na kształt blaszki do pizzy. Blaszki cienko smaruję olejem. Na każdą blaszkę kładę ciasto, rozsmarowuję sos. 

Dodatki:

Parmezan, szynka, kurczak, kukurydza, pieczarki, papryka, oliwki, mozzarella  i  co kto woli :)

Parmezan ścieram na tarce . Posypuję serem ciasto posmarowane sosem, kładę dodatki i znów posypuję niewielką ilością parmezanu. 

Piekę 20 minut w 220 stopniach. Zajadam ze smakiem :)

20170618_195932_HDR

Bułki pszenno – owsiane


Muszę przyznać, że nie lubię piec bułek. Nawet nie wiem z czego to wynika. Nie lubię i już :)

Ale kiedy w niedzielny poranek chlebak świeci pustką i mam w perspektywie smażenie placuszków albo pieczenie bułek, często wybieram tę drugą opcję.  Zwłaszcza, że mogę wtedy przygotować zdrowsze pieczywko, a zapach pieczonych bułeczek budzi wszystkie śpiochy :)

Potrzebujemy:

700 g mąki ( w tym 250 g mąki owsianej lub zmielonych w młynku płatków owsianych, a resztę mąki pszennej )

2 szklanki mleka

1 opakowanie suchych drożdży

2 płaskie łyżeczki soli

1 łyżka płynnego miodu

1 jajko

2 łyżki płatków owsianych

Obie mąki i drożdże mieszam ze sobą. Dodaję miód, sól i partiami dolewam ciepłe mleko. Nie wlewamy całego mleka od razu, bo mąka bywa różna i czasem wchłania płyny lepiej czasem gorzej, więc może się okazać, że nie będziemy potrzebować pełnych dwóch szklanek.  Wyrabiamy gładkie ciasto. Odstawiamy ciasto na 1 godzinę w ciepłe miejsce pod przykryciem.

Po godzinie jeszcze raz szybko wyrabiamy ciasto, ale tym razem bardzo krótko. Dzielimy ciasto na 10 równych części i z każdej z nich formujemy bułeczki. Układamy je na blaszce, możemy je też dowolnie naciąć.

Jajko roztrzepujemy z odrobiną mleka. Smarujemy jajkiem bułeczki, posypujemy płatkami owsianymi i odstawiamy na kolejne 1/2 godziny (lub nieco dłużej jeśli nam się nie śpieszy:) ) pod ściereczką.

Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni. Wkładamy blaszkę z bułeczkami, pieczemy ok. 20 minut, aż do zarumienienia bułeczek.

O tym czy bułeczki się już w środku dopiekły możemy sprawdzić pukając w spód bułeczki – powinniśmy usłyszeć głuchy odgłos.

Bułeczki studzimy na kratce i zajadamy :)

Smacznego!

20170618_073802_HDR

Pankejki z cukrem pudrem i truskawkami


Pankejki to ulubione naleśniczki moich dzieci, oraz chyba wszystkich znajomych mi dzieci:) Malutkie, pulchne z owocowymi dodatkami idealne na podwieczorek albo leniwe niedzielne śniadanko:)

U mnie dziś w towarzystwie koktajlu brzoskwiniowo- truskawkowego z dodatkiem świeżych truskawek i odrobiny cukru pudru. Wybornie! :)

Potrzebujemy:

1,5 szklanki mąki pszennej

1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

2 jajka

1,5 szklanki maślanki, jogurtu naturalnego, kefiru, w ostateczności mleka

2 łyżki cukru

szczyptę soli

60 g roztopionego masła

cukier puder do posypania naleśniczków

owoce – brzoskwinie, truskawki lub co kto lubi :)

Wszystkie składniki, oprócz masła, łączymy za pomocą miksera. Masło dodajemy na końcu, chwilę miksujemy i odstawiamy ciasto na 20 minut aby odpoczęło.

W tym czasie przygotowałam sobie owoce na koktajl : 4 brzoskwinie wyszorowałam, obrałam ze skórki, oddzieliłam miąższ od pestek i wrzuciłam do wysokiego naczynia. Dodałam kilka truskawek, pół kubka jogurtu naturalnego i zblendowałam.

Po 20 minutach bierzemy się za smażenie. Smażymy bez dodatku tłuszczu, na suchej średnio rozgrzanej patelni. Patelnia nie może być za gorąca, bo naleśniczki się przypieką z zewnątrz a w środku będą surowe, ponad to  muszą mieć czas aby wyrosnąć na patelni.

Po usmażeniu naleśniczki posypujemy cukrem pudrem i zajadamy!:)

20170616_162828_HDR

Kaczka pieczona z jabłkami i żurawiną


Pieczona kaczka to potrawa, która rzadko bywa na stole w moim domu. I to nie bynajmniej za sprawą smaku, raczej za sprawą czasu pieczenia, który niestety jest dłuuuugi… Ale od czasu do czasu mam ochotę na kacze szaleństwo:)

Dziś kaczka z jabłkami i żurawiną. Pyszna, bardzo aromatyczna.

Potrzebujemy:

1 kaczki o wadze ok. 2 kg

tymianek, rozmaryn, majeranek, przyprawa do kaczki, sól, pieprz

4 jabłka, najlepiej kwaśne

150 g żurawiny suszonej

Kaczkę nacieramy przyprawami, których nie żałujemy. Kaczka ma być dobrze natarta na zewnątrz i w środku.

Jabłka myjemy, dzielimy na ćwiartki i wydrążamy gniazda nasienne. W środek kaczki pakujemy jabłka i garść żurawiny. Kaczkę zszywamy lub spinamy wykałaczkami. Resztą owoców obkładamy kaczkę w naczyniu żaroodpornym, w którym będziemy kaczkę piec.

Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni. Pieczemy kaczkę pierwsze  1/2 godziny bez przykrycia i kolejne 2,5 godziny pod przykryciem. W trakcie pieczenia podlewamy kaczkę sosem, który się wytworzył.

Do kaczki dobrze pasują kluchy, ale równie dobrze smakuje z ziemniakami czy z pieczonymi burakami.

Ja dziś wybrałam właśnie buraczany dodatek  :

2 spore buraki dokładnie umyłam i owinęłam w folię aluminiową. Upiekłam równocześnie z kaczką. Po wystudzeniu pokroiłam buraczki na miniaturową kosteczkę i przysmażyłam na łyżce masła z dodatkiem soli, pieprzu, łyżeczką cukru i odrobiną soku z cytryny.

Smacznego!

Ciasto truskawkowe w „fit” odsłonie :)


Sezon truskawkowy trwa i grzechem byłoby nie wykorzystać tych cudownych owoców w codziennej kuchni. Były już truskawkowe koktajle z odrobiną mięty, makaron truskawkowy, placuszki z truskawkowym musem, truskawkowy sos do naleśników a teraz przyszła pora na pyszne ciacho :)

Potrzebujemy:

Po 1/2 szklanki mąki jaglanej i owsianej (jaglaną można zastąpić kokosową)

3 łyżki mąki kokosowej lub cukru pudru

1/2 szklanki cukru trzcinowego

1 jajko

truskawki

borówki amerykańskie (opcjonalnie)

200 ml jogurtu naturalnego

2 łyżki oleju kokosowego

1 łyżeczka proszku do pieczenia

Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. W misce ubijamy jajko z cukrem. Dodajemy jogurt i olej, dokładnie mieszamy za pomocą miksera. Mąki mieszamy z proszkiem do pieczenia (oprócz mąki kokosowej).

Do masy po trochu dosypujemy mąki z proszkiem do pieczenia, mieszamy mikserem na małych obrotach.

Do miseczki wsypujemy mąkę kokosową. Obtaczamy w niej truskawki.

Do małej blaszki wlewamy masę, układamy na wierzchu osypane mąką kokosową owoce.

Pieczemy ok. 30 minut. Po wystudzeniu można lekko oprószyć ciasto cukrem pudrem, ale nie jest to konieczne. Zajadamy ze smakiem:)

Smacznego!

Wpis dodano do:

Milion Smaków Truskawek - edycja czwarta

 

Siedemnasta Truskawka

Słodkości z mąki kokosowej